Chrup, chrup, mniam, mniaam…
Za oknem mam śnieg. Wiatr targa długie (nie wiem kiedy one tak urosły) włosy. Mijam mój nowoodkryty, malutki, ale wspaniale wyposażony, ulubiony.. warzywniak. Jest w nim wszystko. Powinnam założyć kartę stałego klienta. Uśmiechając się do Pań ekspedientek, które nawet jedno jabłko dla mnie myją, żebym mogła zjeść w drodze na przystanek, zapraszam na sałatkę 🙂 […]
