Pisanie i deser towarzyszący.
Najbardziej lubię pisać kiedy jestem sama. Sama w pokoju z czterema ścianami, z drewnianym łóżkiem i białą wykrochmaloną pościelą. Sama przy dużym drewnianym stole z wazonem tulipanów albo róż, w zależności od promocji w czerwono-żółtym dyskoncie. Zatapiająca się w otulającej ciszy i porannym świetle poranka. Lubię też samotność turystyczną, pociągowo-autokarową, kiedy pomino natłoku ludzi dookoła, […]
