SONY DSC

Bujamy się po dzielni, czyli śladem wielkich stolic

W oparach smogu i cieple asfaltu bujamy się z Jureczkiem po naszej małej ojczyźnie. Dzielnie i odważnie przemierzamy popękane chodniki, a nad dziurami, o których zarząd drogowy zapomniał przeskakujemy na jednej nodze.

W szybko łapanej równowadze pomiędzy zakrętami i chwilami odpoczenia na światłach dostrzegamy małe odbicia światowych stolic. Ja dostrzegam, Jureczek wszak nie zdaje sobie jeszcze sprawy, że glob ogromny, a piękno do zobaczenia rozciąga się kilometrami.

st1

Londyn?

st2

Wenecja?

20150520_150607

Rzym?

…..

st3

Kraków. To dalej Kraków. A obok Jureczka nasi towarzysze podróży.

Pozdrawiam Was serdecznie i biegnę szukać Dubaju, Oslo albo Meksyku!

Praline